Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Tennessee Williams, Tramwaj zwany pożądaniem i inne dramaty: Williams odnaleziony


Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Index książek > Przeczytaj o książce

Tramwaj zwany pożądaniem i inne dramaty


    info

Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12

Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Autor:
   Tennessee Williams
Wydawnictwo:
   Znak
ISBN:
   978-83-240-2221-2
Rok wydania:
   2012
Liczba stron:
   376
Cena:
   46 zł
Kategoria:
   Dramat

Ocena recenzenta:

10 / 10

Ocena użytkowników (Głosów: 0)

Brak



Twoja ocena to
 /10 

    ksiazka

Williams odnaleziony


Chciałoby się krzyknąć: nareszcie! Tylko dlaczego tak późno i tak dobrze, że od razu trzeba krzyczeć: więcej! więcej!?

Znak postanowił udostępnić polskim czytelnikom pięć dramatów amerykańskiego mistrza: Szklaną menażerię, Tramwaj zwany pożądaniem, Kotkę na gorącym blaszanym dachu, Słodki ptak młodości oraz Noc iguany. Tytuły te są dobrze zakorzenione w świadomości zbiorowej, ale dla większości odbiorców, szczególnie z młodego pokolenia, które nie pamięta filmów złotej ery amerykańskiego kina, pozostają one jedynie skojarzeniem. Polski czytelnik miał bowiem okazję zetknąć się z twórczością Williamsa tylko w trzytomowym Współczesnym dramacie amerykańskim z 1967 roku, gdzie ukazała się Szklana menażeria, oraz w tomiku opowiadań Jednoręki (1984). Powody tego braku nietrudno zidentyfikować – dramaty Williamsa są zdecydowanie bardziej wywrotowe obyczajowo niż jakiekolwiek filmowe adaptacje jego sztuk (też skądinąd w swoim czasie kontrowersyjne). Mając przed oczami te hollywoodzkie obrazy, a w pamięci czas powstania tych tekstów (1944-1961), oczekiwałem skomplikowanej gry przemilczeń i niedopowiedzeń, która owszem – rozgrywa się między bohaterami i samym czytelnikiem – ale rzadko bywa utrzymana do końca. Kurtyna iluzji opada zwykle przed końcem dramatu, odsłaniając nagich i bezbronnych bohaterów, którzy muszą przyjąć swoją słabość i porażkę. Bohaterowie Williamsa uzależnieni są od alkoholu, narkotyków i seksu, ale przede wszystkim od siebie nawzajem i własnych, niemożliwych pragnień. Widzimy ich zawsze w niesłychanym dynamizmie, rozpaczliwym szukaniu formy, która przyniosłaby ocalenie. Jednocześnie bezlitośnie obnażają nawzajem swoje iluzje, z wściekłością atakując tych, których kochają. Wszystko to rozgrywa się języku dramatu przepojonym graniczną emocjonalnością, hetero- i homoerotyczną zmysłowością oraz siłą, która jest jednocześnie brutalna i piękna.

Czytając kolejne teksty Williamsa, ma się wrażenie lektury wciąż tego samego dramatu, powtarzanego na nowo i na nowo. Jak napisał w „Wyznaniu tłumacza” Jacek Poniedziałek, sceny wypełniają „piękni, zagubieni mężczyźni i piękne, lecz więdnące i skomplikowane kobiety”. I poczucie bycia w pułapce bez wyjścia, jak kotka na gorącym blaszanym dachu, jak uwiązana iguana, jak ktoś zatrzaśnięty w tym starym tramwaju, który jeździ ulicami Nowego Orleanu. Proste? Poniekąd – w sztukach Williamsa czytelnik raczej się nie zgubi, perspektywa jest wyraźnie zarysowana, metafory zrozumiałe, ba!, w większości można znaleźć całkiem przyzwoity morał, jakkolwiek pesymistyczny. Osobiście uważam, że dramaty Williamsa to pod tym względem wspaniała odtrutka dla tekstów i sztuk „zbyt trudnych” (lub zbyt nudnych, długich, przemądrzałych) dla przeciętnego czytelnika i może stanowić (stanowiła dla mnie) zachętę do sztuki współczesnej w ogóle, zachętę do teatru. Z drugiej strony głosy o geniuszu Williamsa nie są przesadzone i mimo zrozumiałego po pierwszej lekturze przesłania oraz powtarzających się ról, czytelnikowi nie grozi pomylenie ze sobą bohaterów lub tekstów – każdy ma własną, niezwykle wyrazistą tożsamość, a bohaterowie niemal przerażają złożonością, wyrażoną na tak niewielkiej przestrzeni tekstu.

Jakiego pobłażliwego dystansu nie budziłyby medialne zapowiedzi o „drapieżnym przekładzie Jacka Poniedziałka”, okazał się on kongenialny, rzeczywiście brawurowy, zmysłowy i dynamiczny. Nie znając oryginału, mogę tylko mieć nadzieję, że tak właśnie napisał swoje sztuki Tennessee Williams.

Warto więc było czekać, wydać prawie 47 złotych i odkryć dla siebie nowego autora, a może i nowy gatunek. Cieszy, że Znak wynalazł Tennessee'ego Williamsa. Wypada tylko powtórzyć: więcej!, bo ze sztuk Williamsa można by złożyć jeszcze niejeden tomik.



Autor: Mateusz Płatos   Data: 02.01.2013



Zobacz komentarze do tej książki [
Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
0]

    autor

Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /domains/papierowemysli.pl/public_html/engine/class_connect.php5 on line 12
Tennessee Williams

Był wszystkimi swoimi postaciami


Tennessee Williams (1911 – 1983) – dramaturg, nowelista i scenarzysta, przez wielu uważany za najwybitniejszego dramatopisarza XX wieku.




nick
 
haslo   
nowe konto     

Wyszukiwarka Top 20 Ksišżki
 
ˆ 2005-2015 Papierowe Myśli Design&engine Mateusz Płatos