Index książek > Przeczytaj o książce

Puszczyk


    info
Autor:
   Jan Grzegorczyk
Wydawnictwo:
   Znak
ISBN:
   978-83-240-1877-2
Rok wydania:
   2012
Liczba stron:
   430
Cena:
   33 zł
Kategoria:
   Kryminał/Sensacja

Ocena recenzenta:

10 / 10

Ocena użytkowników (Głosów: 0)

Brak



Twoja ocena to
 /10 

    ksiazka

Kryminalno-obyczajowe zagadki


 

 

 

  Wiedziałam, że kolejna książka Jana Grzegorczyka okaże się literacką perełką. Ten niepowtarzalny styl, arcyciekawa fabuła, plastyczność obrazowania i zwykli a tak naprawdę niezwykli bohaterowie. I mimo, to że kryminałów nie lubię, napisane ręką tego autora stanowią wyjątek od reguły. Cenny wyjątek.

    Tytułowym Puszczykiem jest dobiegający lat pięćdziesięciu Stanisław  Madej, pisarz szukający ucieczki przed zgiełkiem świata.  Na taką wyspę spokoju wybiera sobie Puszczę Notecką a w niej mały domek na skraju lasu. Tutaj zamierzał miło spędzić czas wraz z dziewczyną Myszką i nieodłącznym psem Rubenem, oraz zająć się pisaniem książki, na którą dostał fundusze od swojego szefa. Ten wymarzony scenariusz zaczynał stawać się jednak iluzją wraz z niespodziewanym rozwojem wypadków, a właściwie od momentu gdy pisarz zaczął identyfikować się z rolą detektywa, rozwiązując na własną rękę sprawę zabójstwa zaprzyjaźnionego  proboszcza. Fabuła mocno zawiązuje się właśnie w tym momencie, kiedy Madej jedzie w odwiedziny do księdza, aby dowiedzieć się czegokolwiek na temat samobójczej śmierci pewnego człowieka. Na tym spotkaniu duchowny  chciał podarować mu  książkę z cennymi zapiskami poczynionymi własną ręką, miało się w końcu coś  ważnego wyjaśnić. Tak się jednak nie stało, gdyż ksiądz miał nieszczęśliwy,   śmiertelny wypadek spadając z drabiny albo, co będzie usiłował dowieść Stanisław, ktoś przyczynił się  do jego śmierci. Tylko kto i  w jakim celu? Pytania mnożą się, wątpliwości przybywa, pojawiają się nowe poszlaki, by za chwilę prysnąć jak bańka mydlana. Przychodzą też ludzie z pomocną dłonią, jak Radek Siejek, były policjant, ale i ci co mącą albo wprowadzają pewien złowieszczy ferment. Miejscowy dziennikarz, niby pomaga ale jest osobą niezaufaną, kontrowersje budzi także emerytowany prokurator, w końcu  ktoś kto zdradza, po kim tego w ogóle by się nie można spodziewać. Także sieć intryg i niedomówień, a wszystko to osnute mgłą tajemnicy. Nie pomagają też kobiety, najpierw pojawia się Myszka, koleżanka z pracy, z którą relacja mocno się zacieśnia, później jej rywalka Magda zdobywa serce Madeja. Każda wnosi w jego życie wiele radosnych i upojnych chwil, ale tylko na moment. Związki te sypią się jak domki z kart i zamiast upragnionej stabilizacji oraz  miłości, przyniosły ból i totalne osamotnienie. Jednak siłą  swojej wiary i osobowości nasz bohater  podnosi się i powoli, od nowa smakuje życie. Dalej rozwiązuje zagmatwaną kryminalną zagadkę, a z drugiej strony bada swoje wnętrze, i stara się nadać swemu życiu jakiś głębszy sens. To może się podobać, że oprócz głównego wątku autor wprowadza też tematykę egzystencjalną, uduchawia swoich bohaterów. Przez to fabuła staje się polifoniczna, ciekawsza i mającą więcej dróg interpretacji. „Luźniejsze” fabularne momenty dają moment oddechu ale i chwilę refleksji. Ciężar tych kwestii nie podkłada nóg, ale buduje. Pozwala zauważyć w kreowanych postaciach prawdziwych ludzi, ze swoimi problemami i emocjami.

    Budowane po mistrzowsku napięcie, bardzo ciekawy koncept kryminalnej zagadki, której wydaje się, że nie sposób rozwikłać, różnorodni bohaterowie i umiejętnie zbudowana warstwa obyczajowa tekstu, to najważniejsze atuty książki. Do tego fenomenalna pointa, zaskakuje i wprawia w wielkie zdumienie. Nie ma tu więc łatwych rozwiązań, wytartych schematów, zdań niepotrzebnych i nużących. Wszystko ma swój cel i swoje miejsce. A na końcu rozsypane wcześniej barwne elementy układanki, zaczynają krok po kroku wracać na miejsca, dając odpowiedzi na piętrzące się od pierwszych stron  pytania. Tajemnica została rozwiązana, ale czy Stanisław Madej dostał to czego tak naprawdę szukał? Czy znalazł siebie?Czy nauczył się puszczy?

 

„Pamiętasz, kiedyś zapytałem, kim dla ciebie jestem. Odpowiedziałaś mi wtedy tak na odczepnego, że człowiekiem z puszczy. A ja jestem tylko puszczykiem. Uczę się puszczy, ale nigdy się jej nie nauczę.”



Autor: Anna Nogaj   Data: 10.04.2013



Zobacz komentarze do tej książki [0]

    fragment

"Słońce i woda. To przecież to, co kocham, czym leczę się w Rojnie po każdej katastrofie. Gdy mnie okradli, gdy Krystyna mnie opusciła, zawsze wypływałem an jezioro i wpatrywałem sięw słońce. Ten obraz to moje przeznaczenie. I ten człowiek leżący na brzegu. Oddycha i wpatruje się w słońce. Na pewno przez przymrużone powieki wszystko widzi. oddech. Najważniejsze w żcyiu jest złapań oddech  i go wyregulować. Życie to wędrówka w poszukiwaniuoddechu. Pierwsze, co człowiek robi po wdrapaniu się na górę, to spojrzenie w dal i zaczerpnięcie powietrza". s. 165

    autor
Jan Grzegorczyk

Katolik bez kompleksów



Autor takich bestsellerów, jak powieści o przypadkach księdza Grosera - "Adieu" i "Trufle", oraz ksiązki o miłosierdziu "Każda dusza to inny świat". Określany jako jeden z najbardziej katolickich pisarzy w Polsce. W swej twórczości stara się łączyć humanistyczne zainteresowanie człowiekiem z głęboko zakorzenionym w religii katolickiej światopoglądem. Jego najnowsza książka "Niebo dla akrobaty" uznana została za polską odpowiedź na bestseller "Oskar i Pani Róża"



nick
 
haslo   
nowe konto     

Wyszukiwarka Top 20 Ksišżki
 
ˆ 2005-2015 Papierowe Myśli Design&engine Mateusz Płatos