Index książek > Przeczytaj o książce

Idealne matki


    info
Autor:
   Doris Lessing
Wydawnictwo:
   Wielka Litera
ISBN:
   978-83-64142-04-8
Rok wydania:
   2013
Liczba stron:
   112
Cena:
   20 zł
Kategoria:
   Inne

Ocena recenzenta:

9 / 10

Ocena użytkowników (Głosów: 0)

Brak



Twoja ocena to
 /10 

    ksiazka

Perwersyjna gra


Akt pierwszy. Dwie babcie – Lil i Roz – z dorosłymi synami i ich córeczkami przybywają do położonej w malowniczej zatoce restauracji „U Baxtera”. Obserwuje ich zachowanie i podziwia promienność, jasność oraz wdzięk, które roztaczają wokół siebie, jedna z kelnerek. Niebawem idylliczny obrazek niszczy pojawienie się z plikiem listów jednej z synowych. Wzburzona kobieta zabiera dziewczynki. Akt drugi. Pierwsze spotkanie Lil i Roz w szkole. Wzrastająca przyjaźń rówieśniczek z czasem przeradza się w uzależnienie i osobliwy związek, symbiozę. Jedna pożera drugą, oplata jak (trujący) bluszcz. Akt trzeci. Odnalezienie substytutu miłości – ulokowanie strumienia miłości w kruchym ciele. Rozpoczyna się perwersyjna gra – początek długiego końca, rozpadu.

 

„Idealne matki” brytyjskiej pisarki Doris Lessing, to opowiadanie przewrotne, zdumiewające i szokujące. Zaczyna się niewinnie. Narrator kreśli piękną scenkę nad morzem, obraz jest świetlisty, migotliwy, anielski. Niczym dzieło impresjonistów. Zatoczka, gdzie znajduje się restauracja, przywodzi na myśl Arkadię czy przedsionek Edenu. Babcie, ojcowie i córki zdają się anielskimi postaciami – nieskalanymi brudem rzeczywistości, delikatnymi i kruchymi, pięknymi istotami, o złocistych włosach i krystalicznym spojrzeniu. Brakuje im wyłącznie skrzydeł. Do raju wkrada się jednak cień, żeby nie powiedzieć – zło. Nieszczęście uosabia jedna z synowych, Mary (sic! – Maria), która z impetem burzyciela wkracza z listami-jabłkiem (niezgody). Ciemnowłosa wichrzycielka zmienia oświetlenie sceny – przynosi mrok i niepokój. „Wydarzyło się coś strasznego, nieodwracalnego.” [s. 15] – zauważy kelnerka. Ale. Czy postronny obserwator niemalże niemej sceny – świadek napięcia, elektryzującego starcia między Mary a jej nową rodziną – ma rację, pochopnie rozdzielając role w tym dramacie?

 

Do zrozumienia otwierających opowiadanie scen (które w istocie tworzą nie pierwszy, lecz trzeci akt dramatu) niezbędne jest poznanie dzieciństwa oraz wczesnej młodości Lil i Roz. Charakter tytułowych „idealnych matek” (warto zwrócić uwagę na przewrotność polskiego tytułu opowiadania, w oryginale bowiem jest oszczędne „The grandmothers”), wybory obu kobiet – zwłaszcza miłosne decyzje, uwikłanie w moralnie dwuznaczne romanse – determinują życie ich synów. Z pozoru doskonałe (bo czułe, troskliwie, inteligentne i przedsiębiorcze…) matki skrywają mroczną, gorszącą tajemnicę, która przekreśli psychiczną i emocjonalną zdolność ich dzieci do zbudowania stabilnych związków z kobietami. Doris Lessing dokonuje miniwiwisekcji miłości – śledzi pierwsze objawy wzrastającej obsesji, obłędnego pragnienia bliskości, zespolenia z kimś, z kim nie powinno się być wedle przyjętych norm społecznych. Brytyjska pisarka przełamuje tabu, pisząc o miłości trudnej, odrzuconej przez społeczeństwo, napiętnowanej jako niemoralna, dlatego też skrzętnie skrywanej.

 

Lessing delikatnie kreśli stopniową przemianę emocjonalną bohaterów, nie tworząc postaci nieustannie balansujących między świętością a grzesznością, lecz walczących w imię swoich racji. Jej bohaterowie są silnie zanurzeni we własny kodeks wartości i mikroświat, wytworzony jako swoisty antydot czy też odpowiedź wobec prowokacji oficjalnego, uładzonego świata, gdzie trzeba być nieskazitelnym. Ze skonstruowanymi w ten sposób postaciami* i z dość oczywistym tematem z łatwością przychodzi noblistce tyleż zbudowanie, ile wydobycie z codzienności konfliktu tragicznego. Opowiadanie bowiem zbudowane zostało nie tylko na bazie retrospektywnego obrazu, ale i na stelażu dramatu. „Idealne matki” przywodzą na myśl momentami teatr cieni, pantomimę, kameralny i intymny dramat. Autorka sięga po teatralne i filmowe środki wyrazu – zwraca uwagę na drobne gesty, mimikę, kondensację słów czy wreszcie wykorzystuje specyficzne kadrowanie, przycinanie obrazu, staranny montaż scen, przybliżenia (niczym najazdy kamery w filmie).

 

Jest w pisarstwie Lessing coś z prozy Virginii Woolf. Przede wszystkim ta cisza, oszczędność słów, wyzbycie się patetycznych gestów na rzecz minimalizmu, krystaliczności. I czegoś, co można nazwać swoistą melancholią, nostalgią, nienasyceniem. Poczuciem przemijania (artystycznego?) piękna – takiego, które nie ma prawa zaistnieć w codzienności, nie może zostać sprofanowane, zreifikowane i sprowadzone do roli rekwizytu, artefaktu. W „Idealnych matkach” pojawia się to ulotne uczucie otarcia się o pełnię, o całość, bliskie doskonałości, ale przez to w jakiś sposób ułomne, skażone zagładą.

 

„Idealne matki” to świetna proza (teatralna) jakich mało obecnie. Wyśmienicie skonstruowana historia o miłości ukrywanej w obawie nie tyle przed społecznym ostracyzmem, ile przed utratą kontroli nad rozkoszą. Opowiadanie doskonale wpisujące się w literackie rozważania o moralności, granicach szczęścia prywatnego i deformacji świata wartości.

 

----

* Ot, choćby – autorka potrafi fantastycznie uchwycić przemijający urok chłopców, a nie jest to sprawa tak prosta i jasna, jakby się zdawało…



Autor: Luiza Stachura   Data: 05.08.2013



Zobacz komentarze do tej książki [0]

    autor
Doris Lessing

Najstarsza noblistka


Doris Lessing urodziła się w rodzinie brytyjskiej w Persji (dzisiejszy Iran) w 1919 roku, skąd w wieku pięciu lat zabrano ją do Rodezji (obecnie Zimbabwe). Dzieciństwo spędziła na dużej farmie w Rodezji, a do Anglii przyjechała po raz pierwszy dopiero w roku 1949. Przywiozła ze sobą rękopis swojej pierwszej powieści, "The Grass is Singing", która po publikacji w 1950 roku odniosła wielki sukces w Wielkiej Brytanii, Ameryce i wielu krajach europejskich.



nick
 
haslo   
nowe konto     

Wyszukiwarka Top 20 Ksišżki
 
ˆ 2005-2015 Papierowe Myśli Design&engine Mateusz Płatos