Index książek > Przeczytaj o książce

Wszystko jest po coś


    info
Autor:
   Krzysztof Ziemiec, Mira Suchodolska
Wydawnictwo:
   Wydawnictwo M
ISBN:
   978-83-7595-418-0
Rok wydania:
   2012
Liczba stron:
   152
Cena:
   19 zł
Kategoria:
   Inne

Ocena recenzenta:

8 / 10

Ocena użytkowników (Głosów: 0)

Brak



Twoja ocena to
 /10 

    ksiazka

Po coś. Ale po co?


   Drugie wydanie książki Wszystko jest po coś – wywiadu Miry Suchodolskiej  z Krzysztofem Ziemcem, dziennikarzem ciężko poparzonym w  swoim domu płonącą parafiną, przynosi  drobną ale znaczącą zmianę. Jak mówi sam dziennikarz: „Na okładce pierwszego wydania było moje zdjęcie. Twarz człowieka doświadczonego przez los w sposób wyjątkowy. Na okładce drugiego wydania jest już inna twarz. Człowieka pogodzonego  z życiem, który z nieszczęścia w przeszłości czerpie siłę na co dzień. I chce się tą siłą podzielić z innymi” [s. 9]. Zdania te idealnie wprowadzają w dalszą cześć wywiadu, ukazując główne przesłanie książki, sens jej powstania. Wiadomym jest (o czym zresztą wspominał we wstępie Ziemiec), że historie opowiedziane przez celebrytów nie zawsze są traktowane poważnie, a na pewno zawsze z delikatnym chociaż przymrużeniem oka.  W tym jednak przypadku należy odsunąć na bok swoje uprzedzenia i postarać się zobaczyć twarz zwykłego człowieka, mocno doświadczonego przez życie,  z blizną także tą psychiczną, która goić się będzie przez lata.  Bo przecież nieszczęście może dosięgnąć każdego, niezależnie czy jest  się uznanym dziennikarzem, lekarzem czy sportowcem. Takie wydarzenia pokazują, że w obliczu cierpienia każdy człowiek jest równy i nie ma żadnego znieczulacza, taryfy ulgowej dla nikogo. Każdy ma swój mniejszy i większy krzyż, który trzeba ponieść i zależnie od nastawienia i wewnętrznej mądrości, będzie on dla poszkodowanego oraz innych ludzi albo drogą ku lepszemu, albo momentem kiedy może złamać się najpiękniejsze życie.

 

   Mira Suchodolska zadaje mnóstwo celnych pytań, bardzo szczegółowo spogląda na życie Krzysztofa Ziemca, ale nieraz jej pytania wydają się niepotrzebne lub źle skonstruowana, np. taka konstatacja: „Krzysztof wkurzasz mnie. Nie przyjmuję tego: ach, taki krzyż, trzeba go dźwigać. Mam wrażenie, że dorabiasz ideologię do faktów. I że wcale tak nie myślałeś, tylko teraz wszystko lukrujesz” [29].  Tylko jakie wyjście miał Krzysztof? Czy kiedy nie przyjąłby krzyża i nie starał zrozumieć sytuacji, byłoby mu lepiej?  To jednak zapatrywania pani Miry i choć to może kogoś razić,  nie należy przekreślać za te  i tym podobne stwierdzenia całej książki. Wręcz przeciwnie. Z takiego dialogu zarysowuje nam się coraz dokładniej postać Ziemca, jego mądrość i siła, dzięki którym potrafił nieb tylko działać nienagannie w chwili wypadku, ale później, kiedy jego życie stało się bardzo trudne i pełne bólu, przyniosły mu i jego bliskim wybawienie od totalnej rozpaczy. Malo tego. Rozpacz zamieniła się w radość powolnego dochodzenia do sprawności i zauważania małych rzeczy wokół, pełnych miłości i życzliwości ludzkiej. Niejednokrotnie, na wielu kartach wywiadu pojawiają się stwierdzenia o wielkiej, nieugiętej miłości żony, wzajemne wspieranie się, podnoszenie na duchu w chwili załamania. No i dzieci. Dla nich tata szybciej regenerował siły, bo chciał być  im takim ojcem jaki kiedyś – pełnym życia, radości i opoką. Zderzają się więc podczas lektury dwie rzeczywistość: bólu i bezradności, kiedy trzeba było wstać z łóżka i stawiać pierwsze kroki na spuchniętych i krwawiących stopach, oraz przestrzeń zaufania i wiary, budującej na nowo życie Ziemca i jego rodziny. Krzysztof tłumaczy sobie swoje nieszczęście m.in. w taki sposób:  By dać innym nadzieję, że można! Że się da! By dać innym siłę do walki. Może dziwić, że zło i cierpienie potrafi dać tyle dobra! Gdyby nie mój wypadek nie byłoby tych tej książki, tych spotkań, tylu krzepiących rozmów”. [s. 9].

   Oprócz przebiegu wypadku, opisu dni próby i dźwigania się do „rzeczywistości” w książce znajdujemy tez garść informacji na temat życia dziennikarza w ogóle. Jego dorastania, relacji z rodzicami, małżeństwa i wykonywanego zawodu. Także jest to publikacja tematycznie poszerzona, ukazująca przeszłość i teraźniejszość, co pozwala lepiej wniknąć w historię Ziemca, i zrozumieć to, co nim powodowało w życiu rodzinnym i zawodowym. Jak przyznaje musiał być dzieckiem samodzielnym, szukającym na własną rękę swoich dróg, dlatego autor wywiadu powie w pewnym momencie: „Po prostu chce dać moim dzieciom więcej, niż sam mogłem dostać. Żeby wiedziały, spośród czego mogą wybierać” [128].  Przyznaje, że miał dobrych rodziców, aczkolwiek brakowało mu w swoim domu takiego ciepła, którym chciałby teraz  obdarować swoich bliskich.

 

   Warto zapoznać się z tą książką, choćby dlatego aby bliżej poznać Krzysztofa Ziemca. Jeżeli ktoś będzie chciał zobaczyć w jego życiu więcej, dotrzeć do głębi, jaka otworzyła się przed nim szczególnie po nieszczęśliwym wypadku, na pewno ją tutaj znajdzie. Na przestrzeni prawie 150 stron jest kilka zdań perełek, pełnych wiary i ufności, które być może staną się dla kogoś wsparciem w trudnych chwilach. Taką nadzieję miał Krzysztof godząc się na wywiad.



Autor: Anna Nogaj   Data: 13.08.2013



Zobacz komentarze do tej książki [0]

    fragment

"Mówiliśmy o tym planie Bożym - mam wrażenie, że ja go po prostu dotknąłem. Wypadek był cezurą, która zamknęla jakąś częsć mojego życia. Dostałem drugie, nowe życie i staram się je przezyć jakos lepiej, inaczej. I dawać przykład. Choc z żalem przyznam, że czasem o tym teraz zapominam, kiedy na przykład zloszczę się an dzieci albo obrażam żonę".

    autor
Mira Suchodolska

Dziennikarka z pasją



Dziennikarka i redaktorka. Pracowała w Trybunie Śląskiej, Super Expresie, Newsweeku, Polsce The Times, Dienniku Gazecie Prawnej oraz w radiu.  Autorka wydanwictwa niecałe. Przed ropzoczęciem kariery zawodowej prowadziła hurtownie odzieży uzywanej, oraz pracowała m.in.  jako barmanka w jednej z podbeskidzkich knajp.




Krzysztof Ziemiec

Mocny duchem



Znany dziennikarz. Związany m.in z I i III Porgramem PolskiegoRadia oraz kilkoma stacjami telewizyjnymi ( w TVN 24bloki programów informacyjnych i Magazyn 24 godziny), w latach 2004–2006 związany był z TVP1 jako m.in. prezenter Wiadomości oraz prowadzący programy publicystyczne), odpaździernika 2006 do października 2007 prezenter głównego wydania Panoramy w TVP2, natomiast Od października 2007 prowadził Puls Raport w TV Puls. 22 czerwca 2008 uległ ciężkiemu poparzeniu w swoim domu wskutek wybuchu kosmetycznej parafiny. Do prowadzenia Wiadomości w TVP1 wrócił w grudniu 2009. Jesienią 2011 został jednym z dwojga gospodarzy programu Prawdę mówiąc w TVP Info. Narrator w filmie dokumentalnym Jan Paweł II. Szukałem Was... (2011). Publicysta czasopisma „W sieci” od 2012 r.




nick
 
haslo   
nowe konto     

Wyszukiwarka Top 20 Ksišżki
 
ˆ 2005-2015 Papierowe Myśli Design&engine Mateusz Płatos