opowiadanie

Sen



Sen

Płynąłem po pełnym morzu
choć pływać nie umiem.
Leciałem wolny jak ptak,
leciałem ku światłości
choć już nie mam skrzydeł,
choć latać nie umiem
i tonę w mroku.

Moje oczy uśmiechały się do świata
choć teraz są smutne,
przesłonięte kotarą przeszłości.
Moje usta całowały
i język był słodki -
teraz moje zęby gryzą
a język kąsa i pali.

Kiedyś moje serce było owocem,
jabłkiem rozkoszy, pamiątką z raju
a teraz jest słonym wodospadem łez.

Kiedyś byłem człowiekiem -
teraz wiem, że tylko śniłem.

06.05.A.D.2006

Konrad Staszewski


KonradStaszewski, 20.11.2008
Strony: 1
Wasze opinie
Nikt jeszcze nie dodał tu swojego komentarza. Bądź pierwszy !

Zobacz wszystkie komentarze do tego tekstu


Pseudonim
Wpisz tekst z obrazka:

Tytuł
Treść


Nie masz jeszcze konta? Załóż je!

nick
 
haslo   
nowe konto     

Wyszukiwarka





 
(c) 2005-2010 Papierowe Myśli Design&engine Mateusz Płatos